
Sama usiadłam, sama jem ciasteczka i wszystko inne z podłogi. Na siedząco fajnie się przegląda książki i rozwala wieże budowane przez tatę. Zabawki nagle nabrały nowego wyglądu. Na czworaka też już biegam, ale tylko wtedy gdy się zagapię. Jak sobie przypomnę, padam na brzuch i pełznę, to wychodzi mi szybciej:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz