piątek, 28 października 2011

Jestem sobie przedszkolaczek

Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę - tak się zaczyna ulubiona piosenka naszego dziecka. I faktycznie ostatnio dzielnie uczęszcza do przedszkola, ma tylko czasem kryzys przy wejściu na salę, ale później cały dzień jest grzeczna i zbiera pochwały. No i przede wszystkim pozbywa się nadmiaru energii, który w niej drzemie i po przyjeździe do domu łatwiej ją okiełznać.

Brak komentarzy: