piątek, 27 marca 2009
Alergia i inne sprawy
Olcia dziś po tygodniu stosowania maści od dermatologa, kosmetyków dla alergików i diety mamusi (wyeliminowane mleko i jego przetwory, cytrusy, ryby, jajka, czekolada, kakao i inne podejrzane rzeczy) pozbyła się uporczywych krostek na twarzy i karku. Ale aby nie było zbyt różowo, ma masaż na oczku trzy razy dziennie i maść, aby odblokować kanaliki łzowe. Masaż mamy robić trzy tygodnie, jak nie pomoże, to czeka nas zabieg. Naciskanie oczka z masażem ma dla mnie mało wspólnego. Jak okulista pokazywała mi i Mariuszowi gdzie i z jaką siłą naciskać, to oczy bolały nas jeszcze po wyjściu ze szpitala. Nic dziwnego, że córcia płacze jak naciskamy oczko. Efekty widać natychmiastowo, z oka wypływają duże ilości ropy, więc może unikniemy kłucia. Tyle problemów zdrowotnych. Prócz nich nasza niunia to sama radość. Wczoraj odkryła, że można wsadzić swoją rączkę do buzi zamiast smoczka. Strasznie się przy tym ślini, a czasem nawet śmieje sama do siebie. Natomiast dziś rano, po super nocce (żadnych stęków, wiercenia się, karmienie tylko 2 razy po czym natychmiastowe zaśnięcie) Ola położona na macie edukacyjnej zaczęła zagadywać misia i uderzać go rączką. Wcześniej to mama lub tata musieli wprawiać misia w ruch. Ciekawe czym nas jutro zaskoczy nasz mały odkrywca.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Czesc Aniu,
Moja Ala tez miala wysypke na calej glowie a bylo to od orzechow, niewiedzialam ze karmiac nie mozna, teraz to juz wiem. Pomogla maka ziemniaczna bo wysusza i migiem wszystko zniknelo. A teraz mala zalatwilam chyba miodem bo mialam bol gardla i pilam hebate z miodem i cytryna i teraz sa rezultaty, Ala ma zaparcia, zmienilam diete i czekam na rezultaty. Wyglada mi na to ze przy karmieniu trzeba sie bardziej pilnowac z jedzeniem niz w ciazy.
Pozdrawiam
Kuzynka Iwona B
Cześć Aniu
może wszystkie Ole są podobne?
Moja Ola miała niedrożny kanalik i masowaliśmy jej oczko przez trzy miesiące - długo to trwało, ale pomogło. ;-) Najlepiej znosiła to okropne masowanie podczas karmienia.
A jeśli chodzi o alergię, to byłam na diecie bezmlecznej przez cały czas karmienia...Ale to kwestia przyzwyczajenia i już po pół roku nie brakowało mi nabiału;)
Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
Agata M.
Ja po wyeliminowaniu wszystkiego podejrzanego (silnych alergenów) i ustąpieniu wysypki powoli zaczynam wprowadzać produkty. Dołączyłam już jajka i żółty ser i jak na razie nic się nie dzieje. Mamy uczulenie na pieluszki, więc zmieniliśmy na inne i czekamy na rezultaty.
Prześlij komentarz