Renatka z Warszawy należy do Klubu Mam. Panie spotykają się cyklicznie, rozmawiają, zapraszają ciekawych ludzi, ekspertów. O sobie piszą: „spotykamy się, bo każda z nas potrzebuje rozmowy z kimś, kto nas rozumie. Któż lepiej niż my wie, co to znaczy kolka, problem z laktacją czy kolejna nieprzespana noc? Bez naszego klubu, każdy kolejny dzień nie różniłby się od poprzedniego. Przewijanie, karmienie, spacer i mnóstwo obaw o jutro… a tak możemy pogadać.” Szukałam czegoś takiego w Trójmieście i nie natrafiłam na żaden ślad. Dobrze, że są mamy Majeczki i Kubusia, z którymi mogę się spotkać, podzielić radościami i smutkami. Dni mijają szybciej, gdy wyjdzie się z domu i spotka kogoś, kto jest w tej samej sytuacji. A może my założymy Klub? Jest ktoś chętny?
środa, 13 maja 2009
Klub Mam
Renatka z Warszawy należy do Klubu Mam. Panie spotykają się cyklicznie, rozmawiają, zapraszają ciekawych ludzi, ekspertów. O sobie piszą: „spotykamy się, bo każda z nas potrzebuje rozmowy z kimś, kto nas rozumie. Któż lepiej niż my wie, co to znaczy kolka, problem z laktacją czy kolejna nieprzespana noc? Bez naszego klubu, każdy kolejny dzień nie różniłby się od poprzedniego. Przewijanie, karmienie, spacer i mnóstwo obaw o jutro… a tak możemy pogadać.” Szukałam czegoś takiego w Trójmieście i nie natrafiłam na żaden ślad. Dobrze, że są mamy Majeczki i Kubusia, z którymi mogę się spotkać, podzielić radościami i smutkami. Dni mijają szybciej, gdy wyjdzie się z domu i spotka kogoś, kto jest w tej samej sytuacji. A może my założymy Klub? Jest ktoś chętny?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz