wtorek, 14 lipca 2009

Rozszerzamy dietę

Dwa tygodnie temu podałam Olci marchewkę. Po dwóch razach nasze dziecko wyglądało jak salamandra plamista, a z twarzy zeszła jej skórka. Nie wiem, czy to po marchewce, ale na wszelki wypadek ją odstawiłam. Teraz od tygodnia jemy brokuły. Każdy produkt wprowadzamy przez tydzień 2 łyżeczki co drugi dzień, w następnym tygodniu codziennie zwiększamy porcję. Po dwóch tygodniach następne warzywko, owoc itd. Na razie nie wprowadzamy glutenu, czekamy aż rośliny przestaną pylić, aby nie mieć do czynienia z alergią krzyżową.
Nasze dziecko jak zobaczy łyżeczkę to szaleje. Leki wciąga bez mrugnięcia okiem, a po porcji brokuła, gdy mówię że już koniec, płacze. Mały głodomor chyba rośnie:)

Brak komentarzy: