Dziś byliśmy na przetykaniu kanalików łzowych w lewym oczku. Niestety, zabieg się nie udał. Ola ma zbyt duży zrost, aby go przetkać. Dostaliśmy maść z antybiotykiem, bo ropa leje się strumieniami, oczko się ciągle skleja, no i mam nadal masować. Nie wiem tylko jak, bo Ola od wizyty w szpitalu nie daje się dotknąć w okolicy oczka. Za pół roku w szpitalu mogą jej znów zrobić zabieg, ale już w znieczuleniu ogólnym. Umówiłam się prywatnie na wizytę do okulisty, może diagnoza nie będzie aż taka złowieszcza. Czekamy do 20 lipca.
4 komentarze:
Hej, przeczytaj ten wątek na Gimbli http://www.gimbla.pl/forum/plukanie-kanalikow-lzowych-vt23385.htm - Natalia25 podała tam sposób masażu oczka. Powodzenia :)
Właśnie w taki sposób masujemy oczko prawie od urodzenia Oli. Okulistka powiedziala, że ona ma duży zrost, pewnie dlatego nie puszcza przy masażu. Teraz na dodatek mamy chyba jakiś stan zapalny, bo ropa się leje non stop. Dziś będziemy próbować z kropelkami, do wczoraj była maść. No i w poniedziałek wizyta u okulisty z Akademii Medycznej.
Trzymam kciuki za owocną wizytę i żeby krople pomogły :)
Kimże jesteś Anonimowy?:)
Prześlij komentarz