środa, 15 lipca 2009

Pół roczku

Skończyłam dziś pół roczku. Ważę 8,6 kg i mam 67 cm wzrostu. Uwielbiam marchewkę i brokuła, ale mleczko mamy bije te warzywa na głowę. Moje ulubione zajęcia to turlanie się po podłodze lub pełzanie jak raczek do tyłu. Namyślam się właśnie czy by nie zacząć pełzać do przodu. Na razie trenuję podciąganie kolanek pod brodę i łapanie własnych stópek. Strasznie zabawne to jest. Czasem uda mi się też wyrwać mamie trochę włosów, zjeść jakiś kawałek gazety, oblać się po pachy wodą z butelki, itp. Generalnie straszny psotnik ze mnie. Czasem marudzę, ale to tylko dlatego, że boli mnie brzuszek lub oczko, no i te straszne swędzawki! Rodzice jednak ciągle powtarzają mi, że i tak jestem dzielna.

1 komentarz:

kassandra pisze...

Pół roku to poważny wiek, teraz to już z górki do roczku... potem matura i tak dalej...