
Do tej pory Ola jadła stałe pokarmy w bujaczku-leżaczku. Zastrajkowała w pewnym momencie i jedzenie odbywało się w bujaczku, później na kolankach, a kończyło się przeważnie na rączkach. W wózku rwie się do siadania, więc uznałam, że pora przesadzić ją do karmienia w dorosłe krzesełko. No i udało się, dziecko zjada całe porcje bez protestów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz