środa, 25 sierpnia 2010

Nowości

Udało się nam w końcu zapisać Olę na naukę pływania na basen koło naszego domu. Próbowaliśmy już pół roku temu, ale weszliśmy na stronę internetową pół godziny od momentu rozpoczęcia zapisów i już byliśmy n-ci na liście rezerwowej. Tym razem mąż mój dzielny wklikał się równiuteńko o 12 i się udało. O 12.02 już była długa lista rezerwowa. Jakieś szaleństwo z tym basenem. Zajęcia zaczynamy w połowie września. Tatuś z córką będą pływać, a mama będzie im kibicować.

Lisiczka mała idzie od września do żłobka koło mojej pracy. Pojechałam tam, obejrzałam, godzinę pogadałam z panią i zastanawiamy się nad oddaniem Oli dwa razy w tygodniu do tego przybytku dziecięcych zabaw. Niania wyraziła zgodę na pracę u nas 3 razy w tygodniu, a w razie chorób – na cały etat. I gdy już tak wszystko niby jest dograne, to mnie dopadły wątpliwości. Oddać dziecko do żłoba?

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jasne że tak :)

Pozdrowienia z Suli /Zbynio

Ania pisze...

A wasze chyba w żłobach nie były?

Anonimowy pisze...

nata oczywiście że była, adasia nie przyjęli
/zofik