Dziś zaczął się 21 tydzień ciąży, półmetek za nami. Córcia daje już o sobie znać delikatnymi kopnięciami. Pewnie pływa w brzuchu jak w basenie, a jak przepłynie jedną długość, to robi nawrót i wtedy ja odczuwam to jako kuksaniec raz z lewej, raz z prawej strony. Inne objawy ciążowe: z dnia na dzień wyrastam ze swoich ubrań (na szczęście wspomogły mnie koleżanki - dzięki Asiu i Paulinko), jestem ciągle głodna, lody mogę jeść codziennie, dostaję sapawki po wejściu po schodach .... trochę tego jest:) Dochodzą jeszcze mniej przyjemne objawy, ale oszczędzę szczegółów. Podobno miewam też humory, ale ja tego nie zauważyłam. Myślę, że to Mariusz coś wymyśla, aby nie różnić się od kolegów, którzy jak koszmar wspominają ciąże swoich żon:)
1 komentarz:
Sliczny brzuszek.Nie długo będzie cały podskakiwał jak te małe rączki i nózki będą w środku szalec.
Co do ciąży to ja też miałam sapawkę i wiele innych ciążowych dolegliwości( a mówią że ciąża to nie choroba) i przede wszystkim ogromny brzuchal.Dobiłam do 115 w pasie i pod koniec ciąży to łatwiej mnie było przeskoczyc niż obejśc;)Ale i tak warto było.
Gosia Zalewska
Prześlij komentarz