niedziela, 21 grudnia 2008

Dziewiąty miesiąc rozpoczęty


Do porodu (planowany termin 21 stycznia) został równy miesiąc. We wtorek mamy wizytę u lekarza, zobaczymy jak tam nasz skarb rośnie. Ja czuję się już niezbyt fajnie. Ciężko mi chodzić, ciężko siedzieć, niewygodnie leżeć, ale ponoć (opinia Mariusza) mniej marudzę. Chyba nie mam już na to siły:)

Dziś mąż zaczął renowację naszego kibelka. Łazienka pewnie zostanie na wiosnę.

4 komentarze:

kassandra pisze...

Oleńka ma - jak widzę - miejscówkę pierwsza klasa!

Anonimowy pisze...

Czesc mama,
Bardzo dobrze wygladasz, no to teraz nic juz nie rob tylko czekaj na malenka, zycze szybkiego porodu.
kuzynka Iwona

Anonimowy pisze...

Aniu! super wyglądasz! pozdrowienia ślę
ela koniecko

Ania pisze...

Dziękuję za miłe komentarze:)