
W niedzielę pokazałam rodzicom, że umiem pełzać do przodu. Ucieszyli się, wiedzą, że się prawidłowo rozwijam, więc przez jakiś czas zrobię sobie przerwę od pełzania. Turlanie się sprawia większą frajdę:) A dziś poczułam pod językiem coś wystającego, boli mnie też buźka, mam straszną ochotę na przytulanie, budzę się częściej w nocy. Jednym słowem masakra, a mama się cieszy i mówi, że to idzie mi pierwszy ząb.
1 komentarz:
Mały króliczek będzie ;-)
Prześlij komentarz