poniedziałek, 15 września 2008

Dom, część 1

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie... stał nasz dom.

Mamy już pozwolenie na sieć i przyłącze wody, teraz czekamy na pozwolenie na budowę domu. Na razie nasz plan przewiduje przeprowadzkę przed końcem 2010 roku. Czy się uda? Na blogu będziemy zdawać relacje z postępu prac. Póki co zabieramy się (a właściwie mój dzielny mąż - budowlaniec) za pokój dla Oleńki. Mariusz został wyeksmitowany do drugiego pokoju, który teraz spełnia rolę salonu, sypialni, jadalni i biura.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Aniu, projekt jest śliczny, oczmi wyobraźni już widzę przytulny domek, gratuluję odwagi i cierpliwości i po cichu troche zazdroszczę:)) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kim jesteś dobry człowieku?

Anonimowy pisze...

Aniu, ten dobry człowiek to ja-czyli Aśka Michalik ex Szafrańska, miałam swój login i hasło, ale zapomniałam, dlatego jestem anonimowa....pozdrawiam raz jeszcze:)