W dniu moich urodzin Oleńka pięknie spała w nocy (miała tylko dwie przerwy na pieluchowanie i karmienie), pięknie zachowywała się w dzień i chyba polubiła kąpiele. Nie płakała, dała się spokojnie ubrać i opatrzyć pępuszek tatusiowi. Jednym słowem zrobiła mi super prezent, bo mama wyspana i nie zestresowana, to super mama. Wzbogaciłam się dziś o dwa kwiatki, kremik i słodycze i dostałam dużo telefonów i smsów z życzeniami, za które wszystkim dziękuję.
Wczoraj u pediatry Olę zważono, przybrała 400g od wyjścia ze szpitala. Robią się jej już delikatne wałeczki na nóżkach:)
1 komentarz:
Wszystkiego najlepszego Aniu również ode mnie i od Tomeczka :) A córcia na pewno nie raz Cię jeszcze pozytywnie zaskoczy :)
Prześlij komentarz