środa, 14 stycznia 2009

Samochodzik

Ponieważ wózek nam się nie mieści do bagażnika (wchodzi, ale po rozmontowaniu na części pierwsze), a zdajemy sobie sprawę, że dojdą też inne dziecięce akcesoria, wpłaciliśmy zaliczkę na większy samochód. Tatuś będzie woził córeczkę granatowym kombiakiem. No to chyba już naprawdę wszystko przygotowane na przyjście Oli na świat.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

taniej byłoby kupić inny wózek :)

Ania pisze...

Oj Zosiu, każdy powód do zmiany samochodu jest dobry:)

Anonimowy pisze...

oficjalnie gratulujemy narodzin córci! Ściskamy mocno całą rodzinkę i czekamy na zdjęcia!
P.S.
Łosiu skrobnij coś jak się dziewczyny czują!