środa, 8 października 2008

Szkoła rodzenia ciąg dalszy

Byliśmy wczoraj w szkole rodzenia, a ponieważ żadna inna para nie dotarła, mieliśmy zajęcia indywidualne. Powtórzyliśmy oddychanie w I i II fazie porodu i pani pokazała jak się oddycha w III fazie, a właściwie jak się w niej sapie. Nic przyjemnego. Przećwiczyliśmy pozycję stojącą, leżącą, zaznajomiliśmy się z workiem sako i co najważniejsze, uzyskaliśmy odpowiedzi na wiele pytań. Tylko, że przez niektóre odpowiedzi mam mętlik w głowie. Chciałam rodzić na Zaspie, pani poradziła Wojewódzki lub Puck. Chciałam opłacić położną, która będzie ze mną przez cały czas, pani odradziła. Powiedziała, że się tak wyćwiczę w SR, że urodzę z każdą położną, bo będę wiedziała jak z nią współpracować. Sama nie wiem… Dziś znów zajęcia, tym razem na pewno kąpiel noworodka.

Brak komentarzy: